30 styczeń 2015

100 lecie Oratorium w Oświęcimiu

Posted in Wydarzenia, Reportaż, Blog

100 lecie Oratorium w Oświęcimiu

28 stycznia 2015 roku odbyła się uroczystość upamiętniająca 100 lecie powstania oświęcimskiego oratorium. Zapraszam na krótką historie oratorium oraz fotoreportaż z obchodów.

Oratorium, to dom, który przygarnia, parafia, która ewangelizuje, szkoła, która przygotowuje do życia i podwórko, gdzie spotykają się przyjaciele i żyje się radośnie!

Nieodłącznym elementem pracy salezjanów wśród młodych ludzi są Oratoria. Skąd pomysł na ich utworzenie? Wszystko zaczęło się 8 grudnia 1841 r. Wtedy to św. Jan Bosko spotkał ubogiego chłopca, sierotę. Był nim Bartłomiej Garelli. Chłopiec nie potrafił czytać i pisać. Nie pamiętał też pacierza. Ks. Bosko zaproponował mu, że będzie go uczył katechizmu. Z czasem zaczęło przychodzić do ks. Bosko coraz więcej ubogich i zagubionych chłopców. Oratorium stało się dla nich domem, kościołem, szkołą i placem zabaw. Pierwsze Oratorium nazywane było wędrownym, ponieważ nie miało swojego miejsca. Dopiero w 1846 r. na Valdocco w Turynie znalazło stałą siedzibę.

W 1898 r. do Oświęcimia, który był wtedy w zaborze austriackim, przybyli z Włoch pierwsi salezjanie. Ks. Andrzej Knycz, proboszcz oświęcimskiej parafii, przekazał im ruiny podominikańskiego klasztoru i kościoła św. Krzyża oraz odnowioną kaplicę św. Jacka. Na początku salezjanie odbudowali kościół (od 1904 r. pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych), wybudowali Zakład i otworzyli szkołę. Tak właśnie rozpoczęła się salezjańska przygoda nie tylko z Oświęcimiem, ale przede wszystkim z polską młodzieżą

W 1914 r. wybuchła I wojna światowa. Obudziła ona wśród Polaków nadzieje na odzyskanie niepodległości. W czasie wojny w Zakładzie Salezjańskim znajdował się szpital wojskowy, do którego wciąż przywożono rannych. Wojna powodowała coraz większą biedę. Właśnie wtedy zrodziła się myśl, aby utworzyć Oratorium, które w tych trudnych czasach przygarnęłoby opuszczonych i potrzebujących pomocy chłopców. Salezjanom zależało na tym, aby mogli oni uczestniczyć we Mszy Św. w niedziele i święta. Chcieli także stworzyć im warunki do zabawy. Już od 19 października 1914 r. salezjanie udostępnili pomieszczenia dla chłopców na wcześniejszą prośbę władz miejskich. Były to początki niedzielno-świątecznego Oratorium w Oświęcimiu.

31 stycznia 1915 r. podczas niedzielnych Mszy Św. w oświęcimskich kościołach ogłoszono, że salezjanie otwierają niedzielno-świąteczne Oratorium dla chłopców. Podano cel jego działalności. Uroczyste otwarcie miało miejsce 7 lutego 1915 r. Do Oratorium zapisało się ok. 300 chłopców. Jego pierwszym kierownikiem został ks. Franciszek Symior. Był katechetą, więc dobrze znał młodzież i jej potrzeby, co nie było bez znaczenia.

W ramach dopołudniowego programu chłopcy mieli możliwość rekreacji na podwórku. Uczestniczyli także we Mszy Św. Następnie udawali się do swoich domów. Popołudniowy program obejmował rekreację, naukę śpiewu i katechizmu oraz nabożeństwo z kazaniem, które kończyło błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Szybko okazało się, że młodzi chłopcy potrzebują nie tylko wsparcia duchowego, ale także pomocy materialnej. Chodziło o podstawowe rzeczy, takie jak np. bielizna, ubranie, buty. Wszystko to salezjanie starali się im zapewnić, często w bardzo dyskretny sposób. Pieniądze na zakup pochodziły m.in. z ofiar ludzi dobrej woli, a także przedstawień teatralnych, w których występowali oratorianie i chłopcy z Zakładu Salezjańskiego.

Działalność Oratorium bardzo szybko spotkała się z przychylnością mieszkańców Oświęcimia. Zauważyli oni bowiem, że po ulicach miasta włóczy się coraz mniej chłopców, którzy często źle się zachowywali. Dzięki temu zrobiło się bardziej spokojnie. Poza tym chłopcy mogli chociaż na chwilę zapomnieć o trudnej i smutnej rzeczywistości, jaką niosła ze sobą wojna.

Tak pokrótce przedstawia się historia najstarszego Oratorium w Polsce. A jak jest dzisiaj? Trudno przecież wyobrazić sobie salezjanów bez Oratorium, więc działa ono nadal jako Oratorium św. Jana Bosko. I nadal przygarnia młodych ludzi. Czasy jednak się zmieniły i do Oratorium przychodzą już nie tylko chłopcy, ale także dziewczęta. Oferujemy im, tak jak kiedyś ks. Bosko swoim chłopcom, różne formy spędzenia czasu nie tylko w ciągu roku szkolnego, ale także w czasie wakacji. Czekamy również na Ciebie! Do zobaczenia więc na oratoryjnym szlaku!

ks. Andrzej Policht SDB

 

Skomentuj

Komentujesz jako Gość. Opcjonalny login poniżej.